PĄCZKI, pączusie
2024-02-12 11:53:00
8. lutego nasza świetlica, jak tradycja nakazuje, również obchodziła tłusty czwartek. Dlatego zgodnie z obyczajem zajadaliśmy się puszystymi bułeczkami z pysznym nadzieniem. Nasze nosy upstrzone były cukrem pudrem, a palce ubrudzone lukrem.
Ponadto wykonywaliśmy prace plastyczne nawiązujące do tematu – apetyczne donuty z papierowych talerzyków, a także kolorowaliśmy pączki, pączusie, faworki i oponki.
To był bardzo słodki dzień.
Czy wiecie, że tłusty czwartek (pod inną nazwą) obchodzony był już w starożytnym Rzymie? Święto to zwiastowało nadejście wiosny. Rzymianie spożywali wtedy przede wszystkim tłuste mięso i pączki z ciasta chlebowego z... boczkiem i słoniną.
W Polsce zwyczaj rozpowszechnił się w XVI w. i kończył okres obfitych posiłków przed 40-dniowym postem. Ówczesne pączki nazywano pampuchami, które dziś kojarzą się nam z bułką na parze. Wypieki smażono na smalcu i podawano na słodko, choć były zazwyczaj okraszone skwarkami. Pierwsze pączki były znacznie twardsze od aktualnie serwowanych, ponieważ przyrządzano je ze zbitego ciasta bez dodatku drożdży.
Pomimo faktu, iż obecnie już nie przestrzegamy tak rygorystycznie postu przed Wielkanocą, tradycja tłustego czwartku przetrwała. I pewnie dobrze się stało, bo tego dnia nikt nie musi się nikomu tłumaczyć z ilości przyjętych kalorii.